uporządkuj czas na wiosnę

ZRÓB WIOSENNE PORZĄDKI W SWOIM CZASIE

Wracając dzisiaj ze spaceru zobaczyłam 3 osoby myjące okna. No tak – już za dwa dni pierwszy dzień wiosny. Sama nie reprezentuję ortodoksyjnego podejścia do porządków. Owszem, uważam, że raz na półmroku warto okna umyć, ale nie dlatego, że tak wypada lecz dlatego, że po 6 miesiącach okna są na ogół tak brudne, że widok robi się przez to szary i przygnębiający. Pierwsze wiosenne promienie słońca i świergot ptaków wcale nie wywołują we mnie chęci do szorowania, pucowania  i zamiatania. Pierwsze tchnienie wiosny zachęca mnie raczej do spacerowania. Zresztą wiosenne porządki wolę oddać w ręce profesjonalistów, a sama zajmę się tym czego delegować się nie da, czyli porządkami we własnym czasie.

Pomysł wiosennych porządków w kalendarzu podsunęła mi Laura Vanderkam – autorka książki „Co ludzie sukcesu robią przed śniadaniem”. Być może ten pomysł wyda  Ci się dziwny, ale jeśli się nad tym bardziej zastanowić, to wiosenny przegląd szafy i porządki w swoim czasie mają ze sobą wiele wspólnego.

 

ETAP I

OCEŃ STAN FAKTYCZNY

Porządki w szafie warto zacząć od ogólnej oceny jej zawartości oraz pojemności. Dlatego pierwszym etapem porządkowania swojego czasu jest analiza stanu faktycznego. Jej celem jest zidentyfikowanie tego, co warto z kalendarza wyrzucić. Podobnie jak Twoja szafa, kalendarz, a właściwie czas są ograniczone. Czy jest sens zatrzymywać więcej rzeczy niż pomieści szafa? Zadaj sobie to samo pytanie w kontekście kalendarza. Przecież nie wydłużysz doby. Niezależnie ot tego czy mówimy o szafie, czy o kalendarzu, należy zostawić nie więcej rzeczy niż doba/szafa pomieści.

 

ETAP II

ZBADAJ SWOJE POTRZEBY

Kiedy już wiesz ile masz miejsca (czasu) i ile rzeczy (zadań), to łatwo oszacować jak dużo ubrań (zadań) będziesz musiała usunąć.

Najpierw przyjrzyj się temu co masz w szafie, czyli w kalendarzu. Zastanów się w czym chodzisz i jak często? Jeśli na przykład prowadzisz dom, to będziesz pewnie chciała zabezpieczyć w szafie miejsce głównie dla strojów swobodnych, jeśli jednak pracujesz w biurze z restrykcyjną etykietą stroju, to sporo miejsca możesz chcieć przeznaczyć na ciemne garsonki.

Czyli przekładając to na czyszczenie kalendarza, przez kilka najbliższych tygodni prowadź szczegółowy zapis tego, jak spędzasz czas. Mam na myśli zapis możliwie co do minuty. W tym celu możesz skorzystać z formatki, opublikowanej TUTAJ.

 

ETAP III

POZNAJ SWOJE PREFERENCJE

Następnie sporządź listę swoich zobowiązań, projektów i odpowiedzialności zarówno dotyczących sfery zawodowej jak i prywatnej i odpowiedz sobie na poniższe pytania:

  • Czego nie lubię robić?
  • Które zadania wysysają ze mnie energię?
  • Które zadania są mi obojętne, ale zabierają dużo czasu?

To zupełnie tak jakbyś miała się zastanowić, w czym lubisz chodzić, a w czym jest Ci niewygodnie, albo co lubisz nosić, chociaż masz świadomość, że fatalnie w tym wyglądasz?

ETAP IV

REDUKUJEMY

Przyjrzyj się tym czynnościom, które zabierają mnóstwo czasu lub energii i zadaj sobie następujące pytania:

  • Czy to faktycznie musi być zrobione?

Nie zawsze odpowiedź jest twierdząca. Zdarza się, że przychodzi taki moment, kiedy coś co robiłaś przez wiele lat wcale nie musi być robione dalej. Na przykład kiedy Di chodziła do żłobka, to musiałam gotować jej posiłki (żłobek nie zapewniał wyżywienia), odkąd chodzi do przedszkola już wcale nie muszę gotować. Di ma zapewnione wyżywienie w przedszkolu, a ja mogę przecież zjeść na mieście, albo zamówić catering (tzw. dieta pudełkowa).

Jeśli prowadzisz biznes i dużo czasu poświęcałaś zawsze na jego promocję, to może dojdziesz do takiego momentu, kiedy już wcale nie będziesz musiała się reklamować i promować. A może po prostu zdasz sobie sprawę, że działania, które podejmowałaś przez tyle lat dają zbyt mały zwrot z inwestycji i po prostu nie chcesz ich kontynuować.

Jeśli z czegoś nie da się kompletnie zrezygnować to przynajmniej to ogranicz. Jeśli dzisiaj kąpiel Twojego dziecka trwa 60 minut, to może od dzisiaj ogranicz ją do 30 minut? Jeśli do tej pory zakupy robiłaś przez 2 godziny, to może spróbuj robić je w krótszym czasie. Jeśli gotowanie zajmuje Ci za dużo czasu, to może poszukaj prostszych przepisów.

Celem jest minimalizacja tego czego nie da się uniknąć. To tak jak z ubraniami „domowymi”. Każdemu przyda się para dresów i wygodna koszulka, w którą wskakujesz po pracy, ale czy potrzebujesz 5 par wygodnych spodni i 10 spranych koszulek? Ogranicz je do minimum!

 

  • Jeśli zrobione być musi, to czy na pewno przez Ciebie?

Czy musisz sama gotować, albo sprzątać? Możesz w to włączyć rodzinę, albo oddać te czynności w ręce profesjonalistów. Opcji masz naprawdę wiele. Zastanów się może jak zminimalizować obciążenie związane z odwożeniem dzieci na zajęcia – możesz się przecież umówić rodzicami innego dziecka, że będziecie odbierać i zawozić dzieci na treningi naprzemiennie.

 

Dzięki takim działaniom zyskuję więcej czasu na te czynności, w których nikt mnie nie zastąpi, a właściwie nawet nie chcę być w nich zastępowana. Chodzi o spacery i rodzinne wycieczki oraz wspólną zabawę jak i mój osobisty rozwój.

Wyczyszczenie kalendarza z niechcianych i zbędnych czynności może zająć Ci trochę czasu – być może będziesz zmuszona negocjować z rodziną lub znajomymi – ale z pewnością docenisz efekt końcowy.
Otwórz dzisiaj okno i wpuść trochę wiosennej atmosfery nie tylko do swojego kalendarza, ale również do domu!

 

A czy Ty regularnie robisz audyt swojego czasu?

 

 

Udostępnij lub polub:
FACEBOOK
FACEBOOK
SOCIALICON
Follow by Email
RSS

Przeczytaj również

NA POCZĄTKU BYŁ CHAOS… Wiecznie zajęta. Zestresowana. Przytłoczona ogromem obowiązków. Czy któreś z tych określeń opisuje Ciebie? Tak właśnie się czułam po urodzeniu dziecka...
TIP OF THE MONTH: ZRÓB DOBRY UŻYTEK Z KALENDARZA   Zwykły kalendarz w swej prostocie jest genialnym i mega skutecznym narzędziem zarządzania sobą w czasie. Firmy prześcigają się w tworzeniu wym...
PLANUJ REALNIE!   Czy zdarzyło Ci się wyznaczyć sobie zbyt mało czasu na wykonanie zadania? Ile razy ścigałaś się z czasem, ponieważ nie zaplanowałaś wystarczaj...
Do tanga trzeba dwojga, czyli pierwsze kroki z pla... Tak. Przyznaję. Jestem uzależniona od swojego plannera. Jest on przedłużeniem mojej kory mózgowej, a dokładnie płatów czołowego i ciemieniowego, które...

O autorze

GlamMam

Zobacz wszystkie posty
  • Wojciech Burczyk

    Czasem jak robi mi się burdel w życiu to wtedy muszę się pozbierać i ogarniam jak dużo czasu nie wykorzystuję:)

    • http://czasglammam.pl GlamMam

      Warto spróbować odwrócić sposób myślenia o 5 minutach. Łatwo powiedzieć: „mam tylko 5 minut – nie warto zaczynać”, podczas gdy tak naprawdę w 5 minut można wykonać całe jedno małe zadanie i z radością je skreślić z listy to-do:)

  • Danuta Brzezińska

    Ja nie lubię sprzątać i zawsze mam kogoś co to robi.

    • http://czasglammam.pl GlamMam

      I słusznie. Od kiedy jestem mamą też korzystam z pomocy profesjonalisty od sprzątania:)
      Wspólny czas z mężem i dzieckiem są dla mnie warte tych pieniędzy:)

  • http://www.zebza.net/ zebza

    przede mną wyzwanie bo,,, w ramach wiosennych porządków będę się przeprowadzać! 😀 a to dla mnie zawsze okazja do pozbycia się nadmiaru rzeczy i jakiegoś takiego resetu <3

    • http://czasglammam.pl GlamMam

      Przeprowadzka to wyzwanie, ale moim ulubionym elementem przeprowadzki jest właśnie ten reset:)

  • http://dobraporadnia.pl/ Gracjana_dobraporadnia.pl

    Aktualnie najchętniej wszelkie porządki, także te w kalendarzu oddelegowałabym komuś, kto zrobiłby to za mnie i powiedział – masz cały dzień dla siebie :)

    • http://czasglammam.pl GlamMam

      Jeśli czujesz, że tego potrzebujesz – zrób to! Zapłać komuś za wiosenne porządki, ale obawiam się, że swoim kalendarzem musisz się zając sama – nikt nie zna Twoich potrzeb tak dobrze jak Ty sama:)

  • http://www.kreujeswojezycie.pl KreujeSwojeZycie.pl

    Genialny post! <3 U mnie coś takiego wisi na dysku ale zanim to opublikuję to hoho, miną dni… :) A tak prościej, u mnie wiosenne porządki polegają głównie na wypierdzielaniu wszystkiego, także… 😀

    • http://czasglammam.pl GlamMam

      Nie ma na co czekać – działaj! Trzymam kciuki:)

  • http://inspiracjedlaszkoly.pl Inspiracje dla szkoły

    Audyt swojego czasu – świetne hasło i wspaniała idea! Ja mam bzika na punkcie mycia okien. Mogłabym to robić nawet co tydzień 😉 Ale spokojnie, jestem zdrowa. To taki jeden porządkowy bzik. Super, ze wspominasz o eliminacji. To podstawa w każdej zmianie – fizycznej, psychicznej, duchowej. Minimalizm daje spokój ducha. U mnie nawet porządkuje emocje. I to delegowanie zadań – super!

    • http://czasglammam.pl GlamMam

      Cieszę się, że lektura przypadła Ci do gustu:)

  • http://www.blogierka.pl/ Blogierka

    Ja zrobiłam lekkie ogarnięcie jak naszła mnie wena 😉
    Czekam na kolejną falę by zrobić etap nr.2- ale bez pośpiechu ;).

    • http://czasglammam.pl GlamMam

      Trzymam kciuki(^_^)