źródło: kaboompics.com
źródło: kaboompics.com

ŚCIĄGANIE OSZCZĘDZA CZAS

Od dziecka słyszałam, że ściąganie jest złe. Nie można przecież odpisywać od koleżanki, bo to oszukiwanie. W kontekście szkoły, to stwierdzenie ma sens – w końcu każdy powinien na swoje oceny zapracować sam. Są jednak sytuacje, w których wcale nie musimy wymyślać koła od nowa. Tak jak w szkole uczymy się pewnych sprawdzonych, prostych metod dodawania, czy dzielenia (np. dodawanie w słupku, czy dzielenie pod kreską), tak samo w życiu czasem nie warto stawiać na własną kreatywność i lepiej skorzystać ze sprawdzonych metod. Takim przykładem jest zarządzanie sobą w czasie.

Badania psychologiczne dostarczają nam wiedzy o tym jakie strategie działania zwiększają produktywność, a które ją obniżają. Ale bez obaw – tutaj też masz przecież pole do kreacji. Badania nad produktywnością dają pewne wytyczne, ramy w obrębie których masz pełną swobodę działania, dostosowując metodę do swoich potrzeb i osobowości. Weźmy np. metodę Pomodoro. Mówi ona o pracy w odcinkach 25 minutowych z 5 minutowymi przerwami. Ale być może Twoja praca charakteryzuje się tym, że na ogół masz dłuższe zadania – na przykład półgodzinne i wolisz ich nie przerywać. W takiej sytuacji możesz zmodyfikować Pomodoro ustalając, ze jeden pomidorek będzie trwał 30 minut. Decyzja należy do Ciebie. A zatem z jednej strony używasz powszechnie znanej metody (Pomodoro korzysta z wyników badań mówiących o tym, że najlepiej na produktywność wpływają częste, krótkie przerwy robione już od samego rozpoczęcia pracy oraz z badań mówiących o tym jak długo jesteśmy w stanie utrzymać uwagę), z drugiej zaś ulepszasz ją w taki sposób, by jak najlepiej odpowiadał Twoim potrzebom.

Dlatego jeśli dostrzegasz jakąś lukę w swoim działaniu lub systemach i metodach zarządzania sobą w czasie, przez którą przecieka Twój cenny czas, poszukaj w internecie lub w książce rozwiązań tego problemu. Spośród znalezionych rozwiązań wybierz te, które są najbliższe swoim oczekiwaniom. Jeżeli dana metoda, czy narzędzie rozwiązuje Twój problem w 100%, użyj go i ciesz się zaoszczędzonym czasem. Jeżeli wymaga dostosowania do Twoich obowiązków i osobowości, to i tak zaoszczędzisz w ten sposób więcej czasu niż, wymyślając od nowa swoje autorskie rozwiązania.

Tego właśnie uczę kobiety: podpatrywania dobrych przykładów, pomysłów, rozwiązań i mądrego stosowania ich w życiu. Jeżeli widzisz, że ktoś robi lepsze prezentacje, czy szybciej biega, sprawdź, jak to robi i zastanów się, czy u Ciebie też się to sprawdzi. Czasem blokuje nas przekonanie, że wypadałoby to wymyślić samemu. A wcale nie trzeba.

Ten sposób działania jest w dużej mierze oparty na japońskiej filozofii kaizen (ciągła zmiana). Ideą kaizen jest udoskonalanie. A więc nie wymyślanie czegoś od początku, lecz bazowanie na czymś znanym. O ile prościej jest wziąć coś gotowego i to poprawić, niż budować od podstaw!

Łatwiej przebiec 10 km kiedy ściągniesz z internetu przetestowany plan treningów i wdrożyć go, dostosowując do swojej kondycji, niż próbować przebiec 10 km pierwszego dnia, albo wymyślając zupełnie autorski plan treningów.

Oto trzy zasady, które polecam stosować, aby pracować produktywnie:

  1. Rób, tak, aby się nie narobić.

Czas który zaoszczędzisz, stanowi Twój zysk, dlatego zanim zaczniesz coś robić, poszukaj przynajmniej trzech sposobów na zrobienie tego łatwiej i szybciej, niż zaplanowałaś na początku. Oczywiście ta zasada odnosi się do zadań czasochłonnych lub skomplikowanych. Przy prostych zadaniach nie warto inwestować czasu w ich planowanie.

  1. Podpatruj, jak to robią inni i jeżeli dobrze im to wychodzi, rób to samo.

Polecam Ci korzystanie z dobrodziejstwa badań naukowych, ponieważ są to metody i narzędzia, których skuteczność została udowodniona.

  1. Dostosuj lub porzuć.

Może się zdarzyć, że wybrane przez Ciebie narzędzie wcale nie będzie Ci pomagać, ponieważ może nie być dostosowane do specyfiki Twoich zadań, wówczas dostosuj je (jeśli widzisz taką możliwość) lub porzuć.

Mimo, że w codziennej pracy korzystam z komputera, to jednak moja współpraca z elektronicznym kalendarzem nie była owocna. Ostatecznie wróciłam do narzędzia papierowego. Po prostu korzystanie z kalendarza elektronicznego było dla mnie bardziej czaso-i energo- chłonne niż w przypadku tradycyjnego kalendarza papierowego.

Tą samą zasadę możesz odnieść do wielu innych obszarów życia. Weźmy na przykład gotowanie: wyszukujesz w Internecie przepis, gotujesz, a na koniec doprawiasz po swojemu, czyli dostosowujesz przepis do swojego smaku. Może się oczywiście zdarzyć, że danie zupełnie nie trafi w Twój gust, lub jego przygotowanie okaże się tak czasochłonne, że nigdy więcej go nie zrobisz, bo nie pasuje do Twoich potrzeb (np. potrzeba gotowania, szybko i smacznie).

Jaką znaną metodę lub strategię zarządzania sobą w czasie zaadaptowałaś do swoich potrzeb?

Udostępnij lub polub:
FACEBOOK
FACEBOOK
SOCIALICON
Follow by Email
RSS

Przeczytaj również

JAK UNIKNĄĆ ZŁYCH DECYZJI? (część 1) Jak to się dzieje, że dokonujemy niezdrowych i nieefektywnych wyborów, nawet wtedy, kiedy doskonale znamy konsekwencje? Powszechnie uważa się, że te z...
ZASADA DOTKNIJ TYLKO RAZ WYNIESIE CIĘ NA WYŻYNY PR...     Dotknij Tylko Raz jest, moim zdaniem, jedna z fundamentalnych zasad produktywności i zarządzania sobą w czasie. Zasada ta jest bardz...
TIP OF THE MONTH: GUMOWA KACZUSZKA DO ZADAŃ SPECJA... Czy Ty też tak masz, że nie mogąc znaleźć rozwiązania jakiegoś problemu szukasz pomocy u współpracowników lub domowników? Zaczynasz opisywać im proble...
OD INSPIRACJI DO PUBLIKACJI, CZYLI JAK UCZYNIĆ BLO... Kiedy półtora roku temu zakładałam bloga wyobrażałam sobie, że blog jest czymś miedzy publicznym pamiętnikiem a zabawą w pisarza. Pomyślałam sobie: ma...

O autorze

GlamMam

Zobacz wszystkie posty
  • http://theoddshoes.com/ Ewa Sobania

    Dla mnie to nie ściąganie tylko uczenie się i jak dobrze, że nie wszystko trzeba wymyślać od zera :)

  • Bożena Danuta Kultys

    Warto korzystać z doświadczeń innych ludzi, którzy przetarli już szlak

    • http://czasglammam.pl GlamMam

      Zgadzam się z Tobą w pełnej rozciągłości!

  • http://www.piekniejestzyc.blogspot.com/ Kasia

    Uczmy się od lepszych od siebie. Najlepsza metoda. Zawsze uważałam, że nie ma co innym zazdrościć, wręcz odwrotnie, należy ich podpatrywać i uczyć się od nich. Dla własnego dobra :)

    • http://czasglammam.pl GlamMam

      Dokładnie(^_^)

  • http://pomyslowa.blogspot.com Pomysłowa

    Mam podobne wrażenia co do elektronicznych kalendarzy – jakoś mnie od nich odpycha konieczność mozolnego wpisywania danych. Mam wrażenie, że ręcznie zajmie mi to znacznie mniej czasu :-) Poza tym, jak najbardziej warto się uczyć od innych ludzi – jeśli nie na ich dobrym przykładzie, to przynajmniej na błędach 😉 Zawsze lepiej niż na własnych 😉