źródło: pixabay.com
źródło: pixabay.com

JAK WYCHOWAĆ MASTERCHEFA?

Wychowywać dziecko to stawiać mu, odpowiednie do wieku i możliwości, wymagania. Wiąże się to nierozerwalnie z rezygnacją z wyręczania i pozwoleniem na zmaganie się z własnymi problemami oraz na uczenie się na własnych błędach. Rodzic oczywiście musi dbać o bezpieczeństwo dziecka, ale w granicach zdrowego rozsądku. Najbardziej dziecko doceni pomoc polegającą nie na uzależnianiu go od siebie, lecz na wzmacnianiu poczucia własnej wartości, wynikającego z sukcesów w samodzielnym działaniu.

Nauka samodzielności w kuchni to najcięższy temat. Wielu rodziców bowiem boi się, że ich pociecha zrobi sobie krzywdę. Jednak trzymanie dziecka pod kloszem nie jest rozwiązaniem. Czy wiesz ile lat mają uczestnicy MasterChef Junior? 8 -13 lat! Te dzieci przygotowują już wielowarstwowe torty, polędwice, a nawet żabie udka. One nie nauczyły się tego w tydzień. To są lata nauki, które zapewne zaczęły się od tak banalnych czynności jak mieszanie ciasta, czy wsypywanie składników. Nie gwarantuję Wam, że Wasze ośmioletnie pociechy będą już potrafiły przygotować  risotto, ale jeśli zaczniecie naukę gotowania odpowiednio wcześnie, to dziecko w tym wieku z głodu nie umrze, bo będzie potrafiło zrobić kilka prostych dań. Rozsądne włączanie dziecka w prace kuchenne da Wam wiele radości, dziecku doda satysfakcji i dumy z siebie, a Tobie wkrótce da więcej czasu.

A oto moje wskazówki:

  1. Jasne zasady – zanim zaczniecie gotować przypomnij dziecku podstawowe zasady, np. przed gotowaniem umyj ręce, noża używaj w asyście dorosłego itp. TUTAJ możesz pobrać grafikę z moimi pięcioma zasadami bezpiecznego gotowania.zasady w kuchni

 

  1. Zacznij wcześnie – nie chodzi o to by półtorarocznemu dziecku dawać nóż, ale czemu nie poprosić go o wymieszanie składników na ciasto? Im dziecko jest starsze dawaj mu trudniejsze zadania. Jeśli spodoba mu się wspólne gotowanie we wczesnym dzieciństwie z pewnością chętnie będzie to robić kiedy podrośnie.
    Jeśli nie wiesz od czego zacząć pobierz ściągę wskazującą jakie zadanie możesz powierzyć dziecku w zależności od wieku. Oczywiście weź poprawkę na sprawność motoryczną swojego dziecka. <KLIK>

 

  1. Daj dziecku narzędzia i swobodę – zaproponuj dziecku zadanie, które według Ciebie jest dopasowane do jego możliwości. Jeśli nie będzie chciało pomagać, to nie zmuszaj go. W końcu chodzi o to by złapał bakcyla, nie chcesz go więc zniechęcić. Jeśli dziecko zacznie się wyrywać do zadania, które sama chciałaś wykonać, zastanów się na ile możesz je w nie włączyć.

 

  1. Proste przepisy – biorąc pod uwagę, że pomaga Ci dziecko nie wybieraj na początek przepisów wymagających precyzji. Najlepiej na początek wybrać potrawy, które mają krótki czas przygotowania, ponieważ dziecko nie potrafi skoncentrować się na długo ani odroczyć przyjemności jedzenia.

 

  1. Wyluzuj – dziecko mieszając może trochę porozlewać, może też niedokładnie odmierzyć składniki. Nie przejmuj się tym. W końcu chodzi o frajdę i naukę, a nauka to proces: im więcej będzie ćwiczyć tym lepiej Twoja pociecha będzie sobie radzić.

 

A czy Ty włączasz swoje dziecko do gotowania?

 

Bonus

 

W ramach uzupełnienia tekstu przygotowałam dla Ciebie 3 ściągi, które pobierzesz klikając TUTAJ.

 


 

Poprzednie artykuły z lipcowego cyklu: zyskaj czas dzięki samodzielności dziecka!

  1. Czym skorupka za młodu… (w tekście jest link do ściągi, którą możesz pobrać)

Udostępnij lub polub:
FACEBOOK
FACEBOOK
SOCIALICON
Follow by Email
RSS

Przeczytaj również

CZYM SKORUPKA ZA MŁODU… Pierwszą zupę ugotowałam mając 6 lat. Mieszkałam wtedy w Szwajcarii gdzie podejście do samodzielności dzieci było zgoła inne niż w Polsce. W przedszko...
5 ZASAD, DZIĘKI KTÓRYM ZYSKASZ WIĘCEJ CZASU DLA SI... Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego jak bardzo produktywność uzależniona jest od równowagi między sferą zawodową i prywatną. Na sferę prywatną skł...
Motywujesz, czy dołujesz? Wielokrotnie pisałam o motywacji, bowiem do dokonywania zmian w życiu niezbędne są wiedza, odwaga, zaangażowanie i motywacja. Kiedy poddajesz się na d...
Matka Polka XXI wieku W życiu każdej matki przychodzi taki moment, kiedy następuje zderzenie oczekiwań dotyczących macierzyństwa z rzeczywistością. W moim przypadku tych ...

O autorze

GlamMam

Zobacz wszystkie posty
  • http://www.statystyczny.pl/ statystycznypl

    Moje dzieci uwielbiają gotować. Już jako maluchy kroiły miękkie rzeczy (np. banany) do sałatki owocowej. Doskonale ugniatają kruszonkę do ciasta (sama to pamiętam, jako najlepszą zabawę z dzieciństwa). Potrafią obierać marchewkę (zwykle trzeba po nich poprawić, ale przynajmniej próbują). Mogą też mieszkać, lepić klopsiki, dosypywać składniki… Właściwie w każdej potrawie jakaś mała pomoc może się przydać. Najważniejsze, to ich nie ograniczać. I zgodzić się z tym, że czasem wyleją coś na podłogę i będzie trzeba posprzątać. Ich kuchenne zaangażowanie zaowocuje w przyszłości :)
    A usłyszeć od synka wracającego z przedszkola „Mamo, jak mogę ci pomóc w robieniu obiadu?” – coś wspaniałego, prawda?

    • http://czasglammam.pl GlamMam

      Zgadzam się z Tobą w pełnej rozciągłości i sama mam nadzieję, że usłyszę takie słowa od córki.