rozany-krzew

Co zrobić, kiedy masz więcej pomysłów, niż czasu na ich realizację?

 

Kiedy postanowiłam zająć się blogowaniem, zaczęłam zapisywać się na wszelkie możliwe webinary, oglądałam mnóstwo scope’ów i czytałam same biznesowe książki. Było tyle rzeczy, których musiałam się dowiedzieć, a im więcej czytałam, tym więcej pomysłów przychodziło mi do głowy. Doszło nawet do tego, że w całym tygodniu nie było dnia żebym nie uczestniczyła w jakimś webinarze, a mój notesik z projektami i kolejnymi krokami (GTD) w głównie składał się z nowych pomysłów, a nie z kolejnych działań i zrealizowanych zadań.

 

Przyrost nowych pomysłów nie współgrał z ilością zakończonych zadań. Zawsze jest coś o czym chciałabym się więcej dowiedzieć, zawsze jest cała lista pomysłów, które tylko czekają na realizację. Przez jakiś czas korzystałam z każdej możliwości pozyskania wiedzy, nawet jeśli na daną chwilę nie była mi ona potrzebna. Kusił mnie łatwy do niej dostęp i fakt, że przecież w przyszłości na pewno z tej wiedzy skorzystam. Jednocześnie ten stan rzeczy mocno nadwyrężał moją równowagę między sferą zawodową i prywatną (Work-Life Balance), gdyż mimo, iż prowadzenie bloga sprawia mi ogromną frajdę i motywuje mnie do rozwoju, to jednak mieści się to dla mnie w obrębie sfery zawodowej.

Tak jak w wielu przypadkach, tutaj również bardzo pomocna okazała się znajomość swoich talentów. Jak zwykle dał o sobie znać talent Input, przejawiający się u mnie nieustającym kolekcjonowaniem wiedzy. Uświadomiłam sobie, że czas, który poświęcam na kolekcjonowanie mogłabym poświęcić na realizację zadań. Co komu po, nawet najdłuższej liście najbardziej trafnych i innowacyjnych pomysłów, jeśli nie zostają one nigdy zrealizowane?! W tym punkcie swojego życia przeczytałam koncepcję dr Henry Cloud’a, która mówi o tym by traktować swoje życie niczym różany krzew.

 

Pomysły są jak różane pąki

Kiedy przeczytałam to hasło, skrzywiłam się, bo nie lubię zbyt wydumanych porównań, ale po zapoznaniu się z całą koncepcją poczułam się przekonana i zaczęłam ją wcielać w życie.

Chodzi o to, że różany krzew rosnąc wytwarza nadmiar pączków. Krzew nie jest w stanie doprowadzić do kwitnienia tak wielu kwiatów. Nawet ogrodnik–amator wie, że aby uzyskać najpiękniejsze kwiaty, różany krzew musi zostać przycięty. Krzew nie jest jak drzewo, które rośnie w górę, tylko rozrasta się we wszystkich kierunkach. A to z kolei oznacza, że jeśli nie będziesz nadawać mu kształtu i kierunkować jego wzrost, to w końcu może obumrzeć z braku soli mineralnych innych substancji odżywczych, które są mu niezbędne do życia. Zasoby są tak ograniczone w porównaniu z możliwościami rozrostu róży, że jeśli naprawdę chcesz by nie tylko przetrwała, ale zachwycała swoimi kwiatami musisz coś poświęcić – musisz przycinać krzew i to regularnie.

Tak samo jest z pomysłami: lista pomysłów musi być ograniczana (przycinana). I tak jak w przypadku różanych krzewów, ograniczanie projektów, pozwoli pozostałym pomysłom w pełni rozkwitnąć.

Tak jak różane krzewy, my też mamy swoje ograniczenia. W ciągu doby mamy do dyspozycji tylko 24 godziny i od tego jak je wykorzystamy uzależniony jest nasz poziom energii (ile z tych 24 godzin przeznaczysz na sen i regenerację?), czy produktywność (ile czasu zmarnujesz bezproduktywnie w Internecie lub oglądając telewizję? Ile czasu poświęcisz na realizację zadań, które naprawdę zbliżą Cię do celu?). To naturalne, że przychodzą Ci do głowy nowe pomysły, tak jak dla róży naturalne jest zawiązać pąki, ale musisz ograniczyć liczbę zadań, bo inaczej wykończysz się.

Reasumując: ciągły wzrost jest naturalny, ale pełny wzrost i optymalne życie wymaga ograniczania i ukierunkowania.

 

Wszyscy musimy obcinać dobre gałęzie

Zawsze powtarzam, że w produktywności nie chodzi o to by mieć więcej czasu na pracę, lecz by mieć czas na relaks, rodzinę i samorozwój. Jeśli bowiem chcesz osiągnąć swój pełen potencjał, musisz poświęcić pomysły, które są dobre by mieć czas na realizację pomysłów, które są genialne.

Z doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że to nie jest łatwe. Jeśli jednak się nad tym zastanowić, jest to bardzo logiczne. Wytłumaczę, to na przykładzie znajomej, która ma swój biznes: prowadzi sprzedaż ekologicznych kosmetyków. Na lato zaplanowała dużą kampanię i promocję mydeł (gdyż obecnie nie cieszą się dużym zainteresowaniem). Największy profit ma ze sprzedaży płynów do kąpieli. Jednak w ostatniej chwili zmieniła zdanie. Skoro największy zysk ma z płynów do kąpieli i stąd ma też największą konwersję, to postanowiła jednak postawić na promocję tego produktu. „Obcięła” pomysł z promocją innych produktów i przerzuciła wszystkie siły i moce przerobowe na promocję, tego co obecnie najbardziej trafia do klientów (płyny do kąpieli). Dzięki temu szybko zwiększyła swoje zyski i będzie miała więcej zasobów na promocję innych produktów w przyszłości.

Jeśli prowadzisz firmę i promujesz ją w Internecie, to warto przyjrzeć się temu, które działanie zapewnia Ci realizację celu w najwyższym stopniu. Jeśli przykładowo szukasz klientów w Internecie i prowadzisz stronę na Facebooku, Instagramie, Twitterze,do tego blog, i transmisje periscope, to prawdopodobnie te wszystkie działania zabierają Ci dużo czasu. Pytanie, czy przy tak dużej inwestycji zapewniają Ci spodziewany zwrot? Może warto przeanalizować, które działania mają najmniejsze przełożenie i po prostu je zawiesić, po to by więcej uwagi poświęcić rozwiązaniom przynoszącym najlepsze efekty.

Myślę, że analogię krzewu róży może też każdy z nas dostrzec w swoim życiu towarzyskim. Możesz mieć mnóstwo znajomych, ale tych, którzy są dla Ciebie najważniejsi, którzy dają Ci energię, a nie wysysają jej z Ciebie jest zapewne tylko garstka. I to na spotkania z nimi warto poświęcić najwięcej czasu.

Większość różanych pąków, gdyby tylko dano im szansę, mogłoby zakwitnąć. Tak jak pomysły: mają potencjał, ale dla dobra całego krzewu, aby kwitł i się rozwijał trzeba je przyciąć. Tak samo Ty, aby wieść zrównoważone życie, musisz ograniczyć liczbę celów.

 

Jak realizować cele

Elizabeth Roth napisała kiedyś, że „róże, których się nie przytnie mogą stać się plątaniną starych i nowych łodyg i pędów rywalizujących o powietrze i światło słoneczne.”

To samo możemy powiedzieć o naszym życiu. Pomysły, cele i działania jeśli  nie będą ukierunkowane, a my nie będziemy skupione tylko na nich, to staną się wykręconym supłem projektów walczących o Twoją uwagę i ograniczone zasoby jak czas i energia.

Jak to rozwiązać podpowiada nam David Allen w swojej koncepcji Getting Things Done (GTD). Tygodniowy przegląd to nie tylko moment na zorientowanie się w bieżącej sytuacji, ale też dobry moment na przypomnienie sobie swoich pomysłów (tzw. Kiedyś/Może). Być może z perspektywy czasu, któryś z projektów straci rację bytu i go zwyczajnie wykreślisz. A może stwierdzisz, że teraz jest optymalny moment na realizację jednego z pomysłów z listy i po prostu zaczniesz go wdrażać.

Jak widzisz w tym przycinaniu wcale nie chodzi o trwałe usuwanie, ale raczej o zawieszenie, po to by przenieść energię, zasoby i uwagę na inne, bardziej adekwatne w danej chwili projekty. Tak samo jak za rok łodygi róży ponownie odrosną, przypominając o sobie, tak samo Ty regularnie powinnaś przeglądać listę pomysłów by za każdym razem na nowo podjąć decyzję co tym razem przyciąć.

Czy Ty też masz więcej pomysłów niż czasu na ich realizację?

 

Udostępnij lub polub:
FACEBOOK
FACEBOOK
SOCIALICON
Follow by Email
RSS

Przeczytaj również

GTD: Dlaczego warto robić tygodniowe przeglądy i j... Leo Babauta napisał: „David Allen mówi, że jeśli nie robisz  przeglądu tygodnia, to nie stosujesz GTD.”   Kiedy przeczytałam “Getting Things D...
4 KROKI DO RÓWNOWAGI Obecnie bardzo dużo czasu poświęca się debacie na temat work-life balance. Coraz częściej słychać pytania o to, czy równowaga między sferą zawodową i ...
NA POCZĄTKU BYŁ CHAOS… Wiecznie zajęta. Zestresowana. Przytłoczona ogromem obowiązków. Czy któreś z tych określeń opisuje Ciebie? Tak właśnie się czułam po urodzeniu dziecka...
Jak nie tracić czasu w sieci Internet to jeden z największych pożeraczy naszego czasu. Ganimy dzieci za permanentne bycie on-line i "lajkujemy" kampanie społeczne typu W którym św...

O autorze

GlamMam

Zobacz wszystkie posty
  • http://www.naszadrogado.pl Aneta Jokisz

    Jako że jestem blogerką mam masę pomysłów :) Podoba mi się ta myśl z obcinaniem gałęzi, genialne!

    • http://czasglammam.pl GlamMam

      Bardzo pomaga się skupić tylko na tym co daje najlepsze efekty!
      Zarządzanie sobą w czasie to też umiejętne zarządzanie energią(^_^).