MONOTASKING

14 SPOSOBÓW NA POKONANIE WIELOZADANIOWOŚCI

Wiele osób z dumą mówi o sobie, że potrafi wykonywać wiele zadań na raz dzięki czemu są bardzo produktywni. Nawet nie zdają sobie sprawy jak bardzo się mylą. Po pierwsze ludzki mózg nie potrafi przetwarzać kilku zadań poznawczych w jednym czasie.  Wielozadaniowość zatem to nic innego jak bardzo szybkie przenoszenie uwagi między wykonywanymi równolegle zadaniami. Po drugie za każdym razem kiedy przenosisz uwagę musisz od nowa zanurzyć się mentalnie w zadaniu co powoduje stratę czasu i obniżenie jakości.

 

Jeśli dotąd nie zaobserwowałaś na sobie negatywnego wpływu wielozadaniowości to zagraj w grę. Jedna runda, osobie, która nie ćwiczyła nigdy wielozadaniowości, powinna zająć nie więcej niż minutę.

Czy teraz już rozumiesz? Każde z 4 zadań wykonywanych w grze jest banalnie proste (np. balansowanie piłeczką na półeczce za pomocą strzałek w prawo i w lewo), ale jeśli próbujesz je wykonywać jednocześnie, to zaczynasz tracić grunt pod nogami: mylisz ręce i nie nadążasz z obserwacją wszystkich 4 pól. W dodatku nagle zaczyna się podnosić poziom stresu. Tak właśnie działa wielozadaniowość.

Oczywiście wielozadaniowość nie zawsze jest taka zła. Zadania proste (nieangażujące mózgu poznawczo) możemy wykonywać w tym samym czasie bez znacznej szkody na czasie i jakości wykonania (np. prasowanie i oglądanie telewizji).

Jak więc zminimalizować wielozadaniowość, skoro jest tak wszechobecna?

Kluczem jest uwaga, a dokładnie jej wzmożenie. Aby zwiększyć swoje skupienie zidentyfikuj i wyeliminuj rozproszenia, a następnie poświęć całą uwagę jednej rzeczy w jednym czasie. Skupienia można się na szczęście nauczyć. Monotasking jest po prostu kwestią wyboru. Oto jak dokonywać tego właściwego wyboru:

 

  1. Medytuj

Na obrazach z rezonansów mózgu osób medytujących widać, że obszary odpowiedzialne za pamięć i uwagę są u nich bardziej rozwinięte. Amerykańskie badania pokazały, że medytacja powoduje, że mózg staje się bardziej uważny, co powoduje, że masz większy zasób uwagi do wykonywania kilku czynności na raz.

 

  1. Ćwicz skupienie

Jednym z takich ćwiczeń jest wspomniana już medytacja. Nie wiem, czy wiesz, że podobny efekt skupienia uwagi dają kolorowanki dla dorosłych i zadania typu połącz kropki.

 

  1. Ćwicz wielozadaniowość

Ćwicz wielozadaniowość z prostymi zadaniami. Paul Dux  – neurobiolog z Uniwersytetu Queensland w Australii – twierdzi, że możemy poprawić jakość wykonania pracy w przypadku prostych zadań. Przez dwa tygodnie trenował ludzi w jednoczesnym wykonywaniu dwóch bardzo prostych zadań: naciskaniu przycisku w odpowiedzi na sygnał wizualny i wypowiadaniu słowa w odpowiedzi na sygnał słowny. Okazało się, że uczestnicy badania  istotnie szybciej wykonywali zadania, a ich mózgi procesowały informacje szybciej. Dux przyznaje jednak, że lepsze wyniki osiągniemy ćwicząc jednoczesne wykonywanie prostych zadań. Zasada ta nie dotyczy zadań złożonych, które mocno angażują uwagę.

 

  1. Byle nie popołudniu

Jeśli czujesz, że w niektórych sytuacjach nie wyrzekniesz się wielozadaniowości, to przynajmniej nie stosuj jej popołudniu. Przełączanie uwagi jest dla mózgu najbardziej obciążające właśnie popołudniu, dlatego wtedy masz też największą stratę jakości i produktywności. Spadek energii po zbyt obfitym posiłku i wielozadaniowość to zła kombinacja.

 

  1. Zredukuj listę zadań

Jeśli robisz wiele rzeczy na raz, to może za dużo zadań wciskasz do swojego grafiku? Ustal jakie są Twoje priorytety. Spośród rzeczy ważnych wybierz te najważniejsze i to na nich się skup.

 
  1. Planuj

Zaplanuj czynności w odpowiedniej kolejności. Jeśli piszesz artykuł i nagle sobie przypomnisz, że nie zrobiłaś pełnego research’u, to przerywasz prace i niby dalej piszesz, ale jednocześnie sprawdzasz brakujące informacje na telefonie. A skoro już sięgnęłaś po telefon, to tylko rzucisz okiem co tam na „fejsie”. I tak na przemian. Jeśli jednak odpowiednio zaplanujesz czynności unikniesz przełączania uwagi.

 

  1. Zaplanuj czas na rozpraszacze

Jeśli Twoim głównym rozpraszaczem jest poczta, ponieważ Twoja praca opiera się głównie na wiadomościach e-mail, to przynajmniej ułóż grafik pracy np. pracuj nad jednym projektem codziennie od 8:00 do 9:00. Pocztę czytaj 9:00-9:30. Drugim projektem zajmij się 9:30-10:30 i znowu zapisz czas dla poczty itd. Podziel czas pracy na wszystkie elementy swojej pracy i zaplanuj dla nich właściwy czas. Zastosuj Pomodoro. Ta metoda dzieli czas na momenty kiedy pracujesz i te, kiedy odpoczywasz. Czując pokusę by zajrzeć do Internetu wystarczy spojrzeć na zegarek i powiedzieć sobie, ze przecież przerwa będzie już zaledwie za parę minut. Z  taką perspektywą łatwiej oprzeć się pokusie.

 

  1. Graj ofensywnie

Kiedy masz tzw. flow i praca sama idzie, to jej nie przerywaj. Ten flow ustrzeże Cię przed wielozadaniowością, więc po co go przerywać. Ma to oczywiście plusy i minusy, bo praca bez przerw zmniejsza Twoją produktywność, ale jeśli projekt jest pilny, to chyba mniej szkód przyniesie totalne zanurzenie w nim, niż ciągle uleganie rozproszeniu. Zresztą każdy powinien to ocenić sam.

Cal Newport w jednej ze swoich książek  stawia hipotezę, że najlepsi uczniowie, to nie ci, którzy uczą się najwięcej, lecz ci, którzy potrafią uczyć się w dłuższych niezakłóconych odcinkach czasu. Maksymalizacja koncentracji i intensywności pracy ma, według autora, owocować  maksymalizacją jakości nauki.

 

  1. Ustal priorytety

Zastanów się: jeśli oglądając jakiś film jednocześnie przeglądasz media społecznościowe, to czy ten film faktycznie jest wart oglądania? A jeśli uważasz, że jest, to dlaczego nie poświęcasz mu 100% swojej uwagi? Czy Twoje dziecko nie zasługuje na 100% uwagi podczas zabawy? Jeśli podczas telekonferencji, albo webinaru odpisujesz na maile, to po co w ogóle uczestniczysz w tych wydarzeniach i nie poświęcisz się pisaniu wiadomości w 100%?

 

  1. Dbaj o siebie

Jest wiele powodów, dla których warto ćwiczyć, pić dużo wody i wysypiać się. Jednym z nich jest zdolność do zwalczania rozproszenia. Kilka badań pokazało, że ćwiczenia fizyczne poprawiają funkcjonowanie mózgu i skupienie. Brak snu, dla odmiany, powiązany jest z brakiem koncentracji, o czym może chyba zaświadczyć każdy świeżo upieczony rodzic.

 

  1. Przywiąż sie do masztu

Ostatnio natknęłam się na porównanie rozpraszaczy do kuszącego marynarzy syreniego śpiewu. Jeśli dobrze pamiętacie owe syreny prowadziły żeglarzy na pewną śmierć kierując statki na skały. Ci co ulegają rozproszeniom na ogół nie kończą, aż tak dramatycznie, chociaż są wyjątki. Przypominam, że pisanie sms’ów „za kółkiem” może się skończyć śmiertelnym wypadkiem.

Odyseusz, aby nie ulec syreniemu śpiewowi przywiązał się do masztu – Ty zrób to samo. Jeśli to telefon jest głównym źródłem Twojej wielozadaniowości, to nie noś go wszędzie ze sobą. Bawisz się z dzieckiem? Zostaw telefon w drugim pokoju, żeby Cię nie kusił. Wyciągasz telefon przy jedzeniu? Więc nie zabieraj go do jadalni w porze posiłku. Oglądasz film i jednocześnie zerkasz co się dzieje u znajomych na facebook’u? Zostaw telefon w drugim pokoju. Dzięki temu nie wystawiasz na próbę swojej siły woli.

  1. Wybieraj lepsze narzędzia

Wybierz narzędzia pracy, które nie są rozpraszające lub nie zawierają dystarktorów. Na przykład robiąc prezentację nie musisz mieć włączonego Internetu i poczty.

 
  1. Pracuj w trybie samolotowym

Wyjątkowe sytuacje wymagają wyjątkowych środków. Jeśli masz do wykonania bardzo pilne zadanie i boisz się, że medialnej wielozadaniowości, to ustaw w telefonie tryb samolotowy. Wtedy nie będą Ci przeszkadzać żadne telefony, powiadomienia, ani Internet.

 

  1. Zapętl nawyk

Napisałam, że monotasking jest kwestią wyboru. Pamiętaj jednak, że jeśli do tej pory działałaś w trybie wielozadaniowości, to kwestia skupienia się tylko na jednym zadaniu wymaga zmiany nawyku. Jak wiadomo nie jest to łatwe. Możesz spróbować ułożyć nową pętlę nawyku, np. siadając do pracy wyłączasz Internet, pocztę czy powiadomienia. Nagrodą zaś jest szybciej wykonana praca, czyli więcej czasu na odpoczynek.

Którą metodę walki z wielozadaniowością wypróbujesz?

 

Udostępnij lub polub:
FACEBOOK
FACEBOOK
SOCIALICON
Follow by Email
RSS

Przeczytaj również

7 RZECZY, KTÓRE MOŻESZ ZROBIĆ W 15 MINUT Dzisiaj z wizytą wpadła do mnie przyjaciółka. Tuż przed umówioną godziną zadzwoniła, żeby poinformować mnie, że spóźni się 15 minut. Postanowiłam to w...
TIP OF THE MONTH: STWÓRZ SWÓJ SYSTEM DLA NOTATEK   Notatka to skrótowy zapis najważniejszych informacji. Notatki robimy na spotkaniach, czytając książki. W formie notatki zapisujemy też nasze p...
5 POMYSŁÓW NA ROZPOCZĘCIE PRODUKTYWNEGO DNIA PRACY... Jak często przychodzisz do biura i zastanawiasz się: „od czego zacząć?”. Jeśli masz pilne zadanie do wykonania lub poranne spotkanie to wybór jest ocz...
8 POWODÓW BY POWIEDZIEĆ WIELOZADANIOWOŚCI NIE!   W dzisiejszych czasach większość ludzi prowadzi bardzo intensywne życie. Kto z nas nie ma grafiku wypełnionego po brzegi? Kto nie pędzi z jedn...

O autorze

GlamMam

Zobacz wszystkie posty
  • http://www.makehappylife.pl Make Happy Life

    Ustalanie priorytetów i redukcja listy zadań może wiele zdziałać. Czasami widząc listę do zrobienia automatycznie robimy wszystko na raz, żeby tylko zdążyć. Nie tędy droga, lepiej mniej a porządniej :)

    • http://czasglammam.pl GlamMam

      Grunt to robić te właściwe rzeczy, we właściwym czasie (^_^)

  • http://www.jejmosc.pl/ jejmosc.pl

    po przeczytaniu tytułu posta chciałam krzyczeć: „halo halo, wielozadaniowość to ściema na maxa” ale po wczytaniu się rozumiem o co Ci chodziło i popieram każdy z punktów jak juz trzeba być wielozadaniowym, wierzę jednak, że skupianie się na jednym zadaniu przynosi najlepsze efekty.

    • http://czasglammam.pl GlamMam

      Niesamowite, jak trudno jest zrobić rzecz tak prostą jak skupić się na jednym zadaniu.

  • http://aniainprogress.blogspot.ie/ Ania in progress

    Bardzo ciekawy tekst, przyznam, że sama nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale masz sporo racji.

    • http://czasglammam.pl GlamMam

      Co ciekawe pokolenie moich rodziców, czy dziadków nie ma problemu z wielozadaniowością czynności poznawczych, w sensie, że nie odczuwają takiej pokusy. Moja mam nigdy nie gmera w telefonie oglądając film. Nie miesza też sfery zawodowej i prywatnej: albo popija kawkę, albo pracuje. Zdałam sobie sprawę, że to są problemy pokolenia dzisiejszych 30latków i młodszych.

  • http://bezgrzesznarozpusta.pl Daria @ bezgrzesznarozpusta.pl

    Ach ile w tym co piszesz jest racji! Tyle zawsze do zrobienia, a robiac jedno mysli sie juz o drugim, wieczorem majac wyrzuty sumienia, ze nie zrolilismy wszystkiego calym sercem! Pozdrawiam, Daria xxx

    • http://czasglammam.pl GlamMam

      Nie da się przestawić na monotasking bez wyrobienia w sobie umiejętności „odpuszczania” (^_^)

  • http://www.izabelagminska.pl Izabela Gmińska

    Wyczerpujący i bardzo pomocny artykuł! Wielozadaniowość jest chyba tylko wtedy możliwa, gdy wykonujemy kilka mało angażujących myślowo czynności. Jednak jeśli wymagają one od nas większego skupienia to wówczas warto zaczynać kolejne zadanie dopiero wtedy, gdy zakończymy poprzednie. Zgadzam się też, że warto planować i ustalać swoje priorytety, dzięki temu to, co ważne na pewno zostanie wykonane :)

    • http://czasglammam.pl GlamMam

      Dokładnie. Ponieważ siła woli jest zasobem, który ulega wyczerpaniu (im więcej w ciągu dnia podejmujesz decyzji i im bardziej musisz kontrolować siebie tym więcej siły woli zużywasz) dlatego tak istotne jest wykonanie tego priorytetu z samego rana kiedy mamy najsilniejszą wolę.

  • Guesswhatpl

    Oj tak skupianie się na konkretnej rzeczy zdecydowanie ułatwia działanie w sposób wielozadaniowy, trzeba jednak i tak mieć do tego predyspozycje. Ja często staram się działać wielozadaniowo, ale tak jak piszesz właśnie, trzeba było się tego nauczyć, a przede wszystkim ćwiczyć. Polecam „zapętlanie” i oczywiście tryb samolotowy 😉